Wczoraj plac nad Osławicą w Komańczy stał się kulturalnym sercem pogranicza. Wszystko za sprawą XXIX edycji Spotkań Przygranicznych Polski i Słowacji. Wydarzenie zorganizowane przez wójta Gminy Komańcza oraz Gminny Ośrodek Kultury w Komańczy przyciągnęło tłumy mieszkańców i turystów, oferując bogaty program artystyczny oraz masę bezpłatnych atrakcji dla najmłodszych.
Tegoroczny program charakteryzował się ogromną różnorodnością, łącząc lokalny folklor, animacje dla dzieci oraz mocne, rockowe brzmienia. Na scenie zaprezentował się m.in. zespół „Łem My” z gminy Komańcza oraz Regionalny Zespół Ludowy „Ziemia Sanocka” z Nowosielec. Międzynarodowy wymiar święta podkreślił występ słowackiej formacji Šiňava, a lokalną publiczność bawił również zespół Pokolenie.
- Widzimy, że pogranicze polsko-słowackie żyje. Staramy się z naszymi sąsiadami ze Słowacji wspólnie świętować ten dzień. Ale oprócz tego, że świętujemy, również współpracujemy. Współpraca jest na poziomie samorządowym, ale współpraca również jest pomiędzy jednostkami OSP, ale również naszych kół gospodarzy wiejskich. Wymieniamy się doświadczeniami, staramy się razem współpracować w pewnych materiach. Także temu te spotkania również służą. Jak zawsze moc atrakcji, moc świetnych zespołów. No i już dzisiaj, powiem szczerze, planujemy te 30. w przyszłym roku jubileuszowe spotkanie przygraniczne Mamy już zaplanowane pewne atrakcje, ale o tym na pewno później. Z tego co mówią uczestnicy tych imprez, na pewno atmosfera jest niesamowita, bardzo rodzinna. Naprawdę piknikowa, wszyscy się spotykają, rozmawiają. Są i goście z zagranicy, są gości z całej Polski, więc też niektórzy nam opowiadają, że czekali cały rok, żeby tu przyjechać. Także taka różnica jest między właśnie nami a sąsiadami, aczkolwiek nie konkurujemy z innymi gminami. Chcemy mieć swój lokalny produkt, swoją markę rozpoznawalną, czyli spotkania przygraniczne - podkreślał Paweł Rysz, zastępca wójta gminy Komańcza.
Posłuchaj
Paweł_Rysz,_zastępca_wójta_gminy_Komańcza
- Za nami 29 spotkania przygraniczne Polski i Słowacji, pogoda dopisała. Tłumy odwiedzających nas gości również, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Każdy w zasadzie znalazł coś dla siebie, bo przygotowaliśmy strefę dla dzieci, różne atrakcje, dmuchańce, malowanie twarzy dla dorosłych, różne ciekawe koncerty zespołów folklorystycznych, takich, które promują z naszego regionu. To jest jedna z najważniejszych i największych imprez, jakie co roku organizujemy w Komańczy. Jest to cykliczna impreza, na której również goszczą u nas przyjaciele ze Słowacji, z zaprzyjaźnionych gmin. I jesteśmy wdzięczni, że tyle osób tutaj do nas przyjeżdża i cieszymy się, że jesteście z nami tu w Komańczy - mówiła Krystyna Galik-Harhaj, radna powiatu sanockiego.
Posłuchaj
Krystyna_Galik-Harhaj,_radna_powiatu_sanockiego
Organizatorzy zadbali o to, aby niedzielne popołudnie było niezapomnianym przeżyciem dla całych rodzin. Z myślą o najmłodszych przygotowano strefę z profesjonalnymi animacjami. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się darmowe atrakcje dla dzieci, w tym gigantyczne dmuchane zamki oraz uwielbiane przez maluchy przekąski – chrupiący popcorn i słodka wata cukrowa. Swoją ofertę zaprezentowały także Koła Gospodyń Wiejskich.
Posłuchaj
KGW_o_ofercie
Prawdziwa eksplozja energii nastąpiła jednak wieczorem, kiedy scenę przejęły gwiazdy wydarzenia. Jako pierwszy mocnym uderzeniem publiczność rozgrzał zespół Redlin. Finał imprezy należał do formacji Łydka Grubasa, która swoimi energetycznymi rockowymi riffami i charyzmatycznym występem porwała tłum do wspólnej zabawy.






